Jak zadbać o skórę przy ospie?

Ospa wietrzna to prawdziwa zmora dzieci, ale też i dorosłych. Łatwo ją rozpoznać po charakterystycznej wysypce. Jest to choroba zakaźna, która rozprzestrzenia się bardzo łatwo i szybko. Blizny, które często trudno ukryć to ślady, jakie pozostawia ospa. Pielęgnacja skóry jest zatem bardzo ważna.

Objawy ospy wietrznej

Początek ospy przypomina przeziębienie lub grypę. Czasami pojawia się temperatura. Ponadto dochodzi ogólne rozbicie, osłabienie, bóle głowy i gardła oraz świąd. Jednak dopiero charakterystyczna wysypka w postaci grudek, plamek, pęcherzyków oraz strupków daje pewność, że to jednak ospa. Pielęgnacja skóry od tej chwili staje się priorytetem, by uniknąć późniejszych blizn.

Wszystko zaczyna się od czerwonych plamek, które zamieniają się w grudki. Kolejnym etapem są pęcherzyki wypełnione przezroczystym płynem. Kiedy zaczynają przysychać tworzą się strupki. Niestety, zmiany swędzą i to bardzo. Trudno powstrzymać się przed drapaniem. To jednak sprawia, że w miejscu strupków pojawiają się blizny. Zmiany skórne mogą występować na całym ciele, także na twarzy.

Jak pielęgnować skórę?

Pielęgnowanie skóry jest bardzo ważnym etapem. Pęcherzyki swędzą, więc dziecko zaczyna się drapać. Jeżeli ospa wietrzna dotknie dorosłego, nawet on ma problemy z zapanowaniem nad tym odruchem. Co zatem robić?

Najważniejsza jest higiena. Dzieci powinny być kąpane co najmniej raz dziennie, najlepiej rano. Jest to najlepszy czas, gdyż w nocy, podczas snu organizm naturalnie walczy z infekcją, więc bardziej się poci. Należy to robić w miarę szybko, by zmiany nie zostały odmoczone.

Przy szczególnie swędzących pęcherzykach można zastosować chłodne okłady i preparaty przeciwświądowe, które zmniejszą swędzenie. Doskonałym sposobem jest także kąpiel z dodatkiem nadmanganianu potasu – dostępnym bez recepty w każdej aptece. Nadmanganian potasu uśmierza najbardziej dotkliwy objaw choroby: świąd.

Zmiany skórne są chyba największą zmorą, gdy dziecko dopadnie ospa. Pielęgnacja skóry staje się wówczas najważniejsza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *